Najpopularniejszy mit – osoby używające dopingu nie muszą ćwiczyć, aby uzyskiwać postępy

Najsławniejsze badanie, na którym opiera się cały mit, jakoby osoby używające dopingu nie musiały ćwiczyć, aby osiągnąć hipertrofię mięśniową.

 

 

Metodyka badania 

Było to randomizowane badanie z podwójnie ślepą próbą, składające się z 4-tygodniowego okresu kontrolnego, 20-tygodniowego okresu leczenia i 16-tygodniowego okresu rekonwalescencji.

Uczestnikami byli zdrowi mężczyźni, w wieku 18-35 lat, z wcześniejszym doświadczeniem podnoszenia ciężarów i normalnym poziomem testosteronu. Ci mężczyźni nie korzystali z żadnych środków anabolicznych i nie uczestniczyli w zawodach sportowych w poprzednim roku, ani nie planowali udziału w zawodach w następnym roku.

61 kwalifikujących się mężczyzn zostało losowo przydzielonych do jednej z pięciu grup. Wszyscy otrzymywali comiesięczne iniekcje agonisty GnRH o przedłużonym działaniu w celu powstrzymania produkcji endogennego testosteronu.

Standardowa dieta została zapoczątkowana 2 tygodnie przed rozpoczęciem leczenia; instrukcje żywieniowe były edytowane co 4 tygodnie. Odżywianie było zweryfikowane przez analizę 3-dniowej dokumentacji żywnościowej i 24-godzinny dzienniczek pokarmu co 4 tygodnie za pomocą oprogramowania Minnesota Nutritional.

Uczestnicy zostali poproszeni o nieuprawianie treningu siłowego ani umiarkowanych, lub ciężkich ćwiczeń wytrzymałościowych podczas badania. Te instrukcje zostały wzmocnione co 4 tygodnie.

  • GRUPA 1) dostawała 25mg testosteronu co tydzień
  • GRUPA 2) dostawała 50mg testosteronu co tydzień
  • GRUPA 3) dostawała 125mg testosteronu co tydzień
  • GRUPA 4) dostawała 300mg testosteronu co tydzień
  • GRUPA 5) dostawała 600mg testosteronu co tydzień

Co to oznacza? Dawka 125mg 1x w tygodniu to protokół na terapię – czyli utrzymanie testosteronu w normach fizjologicznych przy TRT.

  • GRUPA 1) od razu została chemicznie wykastrowana do poziomów T: 253 ± 66ng/dl
  • GRUPA 2) podobnie do grupy 1 – T: 306 ± 58ng/dl
  • GRUPA 3) średni poziom: 570 ± 75ng/dl
  • GRUPA 4) około 200ng/dl ponad górną granicą referencyjną: 1,345 ± 139ng/dl
  • GRUPA 5) największa dawka (600mg) T : 2,370 ± 150ng/dl

Logicznie, powinno się badać tylko grupy: 3, 4 i 5,
Ponieważ 1 i 2 to naturalna kastracja, z jednym wyjątkiem, że grupa pierwsza (25mg T co tydzień) utrzymała funkcje seksualne.

Zważywszy jeszcze na odpowiedź ludzi na dawce 600mg testosteronu – respondenci tej grupy badania realnie nie posiadali maski genetycznej, która umożliwiłaby im optymalne zużycie tak dużej dawki substancji anabolicznej – innymi słowy – byli przeciętnymi ludźmi, takimi jakich mijamy codziennie, nie byli genetycznie przystosowani do sportów siłowych i sylwetkowych. Dawka 600mg testosteronu jest odpowiednikiem całkiem sporego „cyklu”, a badani utrzymali poziom 2,370 ± 150ng/dl.

Innymi słowy ten testosteron trafił przez aromatazę i 5alfa reduktazę w retencję wody, stąd grupa 5ta miała 2x większą objętość mięśniową.

 

Ile dokładnie „mięśni”?

  • GRUPA 3) – Ci doładowali jakieś 3,5kg
  • GRUPA 4)  – Ci doładowali 5kg – przypominam, jest to grupa ludzi, która genetycznie mogłaby uchodzić za bardzo dobrze przystosowanych do sportów sylwetkowych i siłowych, naturalnie taki testosteron występuje u elitarnych naturali.
  • GRUPA 5)  – Ci doładowali 8kg – 2x więcej testosteronu niż elitarni „naturale” a efekt „tylko” 60% większy – głównie z retencji wody.

A jak siła? Posadzimy ich na suwnicę i niech robią wypychanie (leg press)

  • GRUPA 1)  – nawet spadli z siły
  • GRUPA 2)  – około 25kg
  • GRUPA 3)  – około 25kg
  • GRUPA 4)  – około 75kg
  • GRUPA 5)  – około 75kg – 2x więcej testosteronu i tyle samo? Przecież siła sama rośnie?


Jeśli mielibyśmy opierać się na najbardziej znanym, najchętniej cytowanym badaniu, jakoby od sterydów wszystko działo się samo – to powinniśmy zrozumieć, że:


Suprafizjologiczne dawki testosteronu będą miały wpływ na masę i wygląd mięśni, jeśli obiektami badań będą genetyczni faworyci z odpowiednią ilością receptorów androgenowych, lub badania będą prowadzony w większych ramach czasowych, aby tak owe wytworzyć.

 

Sam testosteron nie spowoduje budowy ogromnej masy mięśniowej, potrzeba do tego bodźców, progresywnego przeładowania, odpowiedniej diety.

 

Przeciętny człowiek bez umiejętności manipulowania aktywnością aromatazy i 5alfa reduktazy na wysokich dawkach testosteronu dorobi się tylko nadciśnienia, nadkrwistości, ginekomastii, przerostu lewej komory serca, dyslipidemii, łysienia androgenowego etc.

 

Copywriting: Paweł Kaczmarczyk DSM